Menu

Berberysłowo

Słowa są dla mnie ważne. Są symbolami określającymi ważne etapy w moim życiu i te zwykłe proste sprawy

rozpustnica

czerwonyberberys

Córex zachorzał, więc z odsieczą obiadową przybyli moi Rodzice. Do wielkiego, chińskiego, zielonego woka spreparowanego przeze mnie dołożyli bardziej tradycyjne cielęco-ziemniaczane specjały. Siedzieliśmy najedzeni pod korek i gadaliśmy o życiu. 

W związku z moimi pracowymi perturbacjami zeszliśmy na pieniądze. Moi Rodzice, pomimo bardzo przeciętnych emerytur mają oszczędności. Ja nie. Mają dom nad jeziorem i inne nieruchomości, ja - mieszkanie i kredyty. No dobra, jeżdżę dużo lepszym autem niż mój Ojciec. Spędzam wakacje w innych miejscach niż nasze rodzime pojezierze. Kupuję za dużo ciuchów, butów, torebek i win.

Czy to oznacza, że jestem głupio rozpustna? Powinnam zacząć oszczędzać? Nie chcę. Jeszcze nie.

Komentarze (33)

Dodaj komentarz
  • marga77

    hahahaha, jam nieco od ciebie straszna jest, ale juz nie z tego "oszczednego" pokolenia, tez zawsze dziwilam sie moim rodzicom, ze maja, a normalnie nie powinni miec, zas ja powinnam, a nigdy nie mialam :)))
    zyj dziewczyno pelna piersia, do grobu majatku nie zabierzesz, a Corexa jeszcze zdazysz uposazyc, a jak nie, bierz przyklad ze mnie i wychodz za maz za odpowiednio uposazoinego ;)))

  • czerwonyberberys

    w sumie Marguś - dobry plan :)))))))))))

  • marga77

    sama widzisz, ze to sposob na zycie ;))) taki ten moj chlop oblesny, ze czepilam sie pazurami jego majatku :D

  • czerwonyberberys

    hahahhaha jakbyś miała zeza i cycki - dostałabyś księcia :):) a tak - cierp :)))

  • mwi_net

    Na winie nie oszczędzaj. Nie warto pijać sikaczy.

    Podejrzanie dużo Marków cię czyta :) Z reguły nie komentuję, ale to uwielbienie do wina już wcześniej zauważyłem, więc gdzieś w linkach zostałaś. I na szczęście przyszedł ten moment, że warto było czekać.

  • marga77

    o siwych odrostach, ktore stu letni dziadek z tej calej powalajacej urody zauwazyl, zapomnialas...fakt tego tez nie mam :)))

    o prosze! kandydat na meza?! :)))

  • czerwonyberberys

    @ Mwi_net - może Opus One sobie odpuszczę, ale Juan Gil wciąż będzie w pierwszej trójce mojego wyboru :):)

    @ Marguś - cholera - faktycznie zapomniałam :))))) już się naprawiam :)

  • veanka

    Berberysku, jest czas folgowania sobie i jest czas oszczędzania.
    Wszystko ma swoją kolejność;).

  • daria_nowak

    To chyba oznacza, ze żyjemy inaczej niż starsze pokolenie. Ani Moja Rodzicielka ani ja nie posiadamy oszczędności. Kredyty już tak. Zarobki mamy niezłe, tylko pokus tyle. I odpuszczamy sobie, po w końcu - po co chomikować? Zabrać to później do trumny? Rozdać? Każdy dorabia się sam. Nie widzę sensu żywienia się pyzami, tylko w imię rosnącego konta:)

  • mwi_net

    Robert Mondavi, producent Opus One powiedział kiedyś, że nie da się do butelki wcisnąć więcej niż 20 dolarów (dla wyjaśnienia - Opus One, którego nie piłem kosztuje w stanach około 190 dolarów). Trochę się z tym zgadzam - wina powyżej 100 zł są ciekawe, ale zazwyczaj smak nie rekompensuje wzrostu ich ceny.

  • czerwonyberberys

    @ Veanko - no ta ja chyba zdecydowanie tkwię w czasie nr 1 :)))

    @ Daria - dobrze prawisz. A od pyz konto nie urośnie, natomiast dupa na pewno :)))

    @ Mwi_net - aż taką koneserką nie jestem, ale czasem odnoszę wrażenie, że nawet paskudne wina są chwalone tylko dlatego, że są drogie.

  • corporejszyn

    no mam tak samo z pieniędzmi...i póki co obwiniam za tę sytuację zbyt wysokie ceny w proporcji do zarobków w naszym kraju.....bo nie wydaje kasy na fanaberie, nie zarabiam minimalnej krajowej,a odłożyć ciężko...jeśli chodzi o wydatki niecodzienne to wolę pojechać na lepsze wakacje raz w roku( nie uważam tego za fanaberie) niż przelać tę kwotę za wakacje na konto oszczędnościowe i się cieszyć....

  • czerwonyberberys

    @ Corporejszyn - no i jak tak mam, tylko w sytuacjach podbramkowych refleksja - a gdzie skarpeta na czarną godzine?? Ni ma :))) ale za to wspomnienia z wakacji - jedyne w swoim rodzaju :))

  • zona.oburzona

    Zgadzam się z Veanką, jest czas na oszczędzanie, jest czas na wydawanie. Tylko ja mam problem - nie wiem, jak Wy - żeby odróżnić jeden czas od drugiego ;)

  • marga77

    Żono, alez to zaden problem rozroznic, jak widac minusy na koncie, przyszedl czas oszczedzania ;)

  • zona.oburzona

    Oj tam zaraz, minusy na koncie ;)

  • czerwonyberberys

    Żono.oburzona - mnie czasem oświeca - Córex za dwa lata wyjedzie na studia, trzeba będzie utrzymać 2 domy. ło matko, ło matko. A potem spokojnie sobie tłumaczę - myśl jak zarobić, nie jak oszczędzać. Ale mimo wszystko czasem jakoś wyrzut dopada...

  • podmiot-liryczny

    Kiedyś pewien człek obyty finansowo powiedział, że odkładanie do 10 procent miesięcznego przychodu nie jest odczuwalne niemal dla budżetu domowego, jeżeli oczywiście te 10 procent odkładamy na początku. I cholerka... działa. Zobaczymy, co z tego wyjdzie za jakieś 30 lat. Pozdrowienia z kredytowa :)
    Ojciec PL

  • hergon

    Naszym rodzicom łatwiej przychodziło oszczędzać, bo nie mieli na co wydawać. My należymy do pokolenia kredytobiorców, bo pokus mnóstwo, tylko ze środkami krucho;) Specyfika czasów w których żyjemy:)

  • czerwonyberberys

    @ OPL - metoda 10% brzmi interesująco. Spróbuję i zobaczę co z tego i wyjdzie, o ile coś wyjdzie :)))

    @ Hergon - Ty wiesz za co ja Cię uwielbiam? w prostych słowach zawsze rozwiązujesz moje dysonanse poznawcze, jakbyś nic innego w życiu nie robiła :))))

  • hergon

    O, jak miło:) Nawet jeśli niezasłużenie, to i tak miło:)

  • oksyd74

    mnie też kasa się nie trzyma, szastam na same "potrzebne" rzeczy, a potem czekam do pierwszego:) bywa:)

  • emka1216

    Ostatnio zapociekłam się na oszczędzanie, ale oszczędności uleciały w dal. Będę się dalej zapociekać

  • czerwonyberberys

    @ Hergon - nie bądź taka skromna ;))

    @Oksyd - no właśnie z tą potrzebnością... :) czy kiecki z metkami w szafie są potrzebne czy nie - oto jest pytanie

    @Emka - witaj :):) samo zapociekanie wystarczy? bo jak tak, to ja umiem :))))

  • oksyd74

    a myślisz że obiektyw "z metką" za ... jest mi potrzebny do życia? Tak! jest:)

  • czerwonyberberys

    Oksydku :)))))) mus to mus!! :):) z naturą walczyć nie można :)))

  • spirit_of

    Ostatnia koszula nie ma kieszeni. Warto wiedziec, zanim sie ja dostanie zalozona ;)

  • czerwonyberberys

    Spirytku - dobre! biorę i będę uzywać ok?

  • ja-zolza

    Ja zaczęłam oszczędzać po ślubie, z myślą o wychowawczym. Nie sądziłam, że nam się uda, ale miło się zaskoczyliśmy ;) Do tej pory nie potrafiłam oszczędzać, ni cholery.

  • czerwonyberberys

    Zołza - chcesz mi powiedzieć, że Ci się udaje? I to skutecznie??? weź mnie adoptuj albo cóś.... :)))))

  • ja-zolza

    Ha ha ha :D
    Wiesz, miałam do wyboru - zacisnąć pasa i zaoszczędzić albo wrócić do pracy po macierzyńskim - wybór był prosty :p Grunt to dobra motywacja ;)

  • emka1216

    Cóż, różne postrzeganie świata ?!

  • czerwonyberberys

    Emka - pewnie tak.. świata, ale tez własnych mozliwości zarobkowania. Ja wciąż raczej myslę: muszę zarabiać, niz muszę oszczędzać

Dodaj komentarz

© Berberysłowo
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci